<< NOWSZE TEKSTY | STARSZE TEKSTY >>
Ze względu na Mecz Gwiazd PLKK (27.01.) oraz nieparzystą liczbę zespołów w lidze po wycofaniu się MTK Pabianice na początku sezonu, terminarz gier Cukierków Odry będzie bardzo nieregularny. Poniżej przedstawiamy najbliższe spotkania.
Ani jednej kwarty nie zdołały wygrać koszykarki Odry w dzisiejszym spotkaniu przeciwko MUKS-owi Poznań. Tym samym dwa punkty pozostały w Wielkopolsce, a szansa na wejście brzeskiego zespołu do czołowej ósemki ligi znacznie znacznie zmalała.
Odra zagrała słabo przede wszystkim w początkowej części spotkania, kiedy to MUKS wypracował szybko przewagę i potem powoli ją powiększał. Na kilka minut przed końcem po zrywie Odry przewaga gospodyń stopniała do 8 punktów, ale końcowe fragmenty meczu należały do MUKS-u.
MUKS Poznań - Cukierki Odra Brzeg 81:64 (25:16, 20:17, 20:15, 16:16)
MUKS: Mądra 18 (2x3), Skobel 16, Durak 14, Antczak 9, Rezler 8, Nieznalska 7, Howard 6, Najtkowska 2, Mićków 1, Skowronek 0.
Odra: Sanders 19, Daniel 15, Clyburn 14, Cybulak 6, Pułtorak 6, Rzeźnik 2, Kudłak 2, Lubarska 0.
Już dziś o szesnatej Cukierki zagrają w Poznaniu przeciwko beniaminkowi PLKK - drużynie MUKS. Spotkanie to może mieć decydujące znaczenie w kwestii możliwości awansu Odry do fazy play-off. W pierwszym meczu w Brzegu nieoczekiwanie lepsze były przyjezdne, wygrywając 61:75.
Drużyna MUKS-u bardzo dobrze radziła sobie w ostatnich meczach przed własną publicznością. Przed Świętami wygrała 78:66 z Energą Toruń, a tuż po Nowym Roku w Poznaniu poległ ŁKS (72:61). W ostatniej kolejce podopieczne Iwony Jabłońskiej długo dotrzymywały kroku CCC w Polkowicach, dopiero w ostatniej kwarcie brązowe medalistki PLKK przypieczętowały swoją wygraną.
MUKS to jedna z najmłodszych drużyn w PLKK. Poza weteranką polskich parkietów - Iloną Mądrą i Amerykanką Okeishą Howard, ważne role odgrywają tam koszykarki 17/18-letnie (Agnieszka Skobel, Paulina Antczak, Żaneta Durak). W tym sezonie MUKS wygrał 5 z 14 spotkań i plasuje się w tabeli na 9. miejscu, tuż przed Odrą (4 wygrane). Nikogo nie trzeba więc przekonywać, że zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu będzie bardzo ważne dla obu drużyn.
MUKS Poznań - Cukierki Odra Brzeg: sobota, 19.01.2008, 16:00; Poznań, hala przy ul. Chwiałkowskiego
Dwie kwarty dobrej gry wystarczyły Cukierkom na pokonanie zamykającego tabelę ligową AZS Jelenia Góra. Cukierki grały jednak bardzo nierówno i jeśli chcą myśleć o wygranych w kolejnych spotkaniach, muszą zagrać znacznie lepiej.
Pierwsza kwarta to niezła gra całego zespołu, przede wszystkim dobra postawa Justyny Daniel, która po kontratakach zdobywała punkty spod kosza, oraz Darii Cybulak, która w przekroju całego spotkania była najskuteczniejszą zawodniczką meczu (20 punktów, 5 celnych rzutów za trzy). Obie wspomniane koszykarki otworzyły zdobycze punktowe brzeżanek (5:0 po dwóch akcjach), zaliczyły też po efektownym bloku.
Szybkie tempo spotkania zaowocowało tym, że w połowie I kwarty Odra miała już na koncie 20 "oczek"! Przewaga Cukierków sięgała już nawet kilkunastu punktów, ostatecznie pierwsza odsłona zakończyła się prowadzeniem Odry 29:18.
Po pewnie wygranym początku, brzeżanki nadmiernie się rozluźniły, traciły piłki, niecelnie podawały, co zaowocowało serią udanych akcji przyjezdnych, które omal nie doprowadziły do remisu (32:31). Znacznie poniżej swojego poziomu grała Joei Clyburn. Na szczęście Odra w porę się obudziła i nie dała rywalkom przejąć prowadzenia już do końca meczu.
42:37 po pierwszej połowie dawało szanse jeleniogórzankom na podjęcie walki w drugiej części spotkania. Jednak Cukierkom udało się nieco powiększyć przewagę w III kwarcie i utrzymać ją do końca, na co duży wpływ z pewnością miała krótka ławka zespołu przyjezdnego - jedynie 7 z 10 koszykarek Eugeniusza Sroki było zdolnych do gry.
W ostatnich sekundach spotkania trenerzy obu ekip zafundowali widzom spektakl kunsztu trenerskiego. Na 1,5 sekundy przed zakończeniem spotkania Leszek Marzec wziął czas, aby ustawić obronę na ostatnią akcję AZS-u. Gdy zawodniczki wracały na parkiet, o czas poprosił również szkoleniowiec teamu z Jeleniej Góry. Trener Cukierków miał jednak do dyspozycji jeszcze jedną przerwę na żądanie i wykorzystał ją, aby uniemożliwić AZS-owi wznawianie gry z połowy boiska. Wg przepisów PLKK bowiem, jeśli drużyna której trener poprosił o czas wznawia grę w ostatniej minucie kwarty, akcja rozpoczyna się od połowy boiska. W przeciwnym razie - w miejscu, skąd powinna być wznowiona gra.
Cukierki Odra Brzeg - KK AZS Jelenia Góra 71:58 (29:18, 13:19, 20:11, 9:10)
Cukierki: Cybulak 20 (5x3), Clyburn 18, Daniel 15, Sanders 9, Pułtorak 4, Kudłak 3, Rzeźnik 2, Lubarska 0.
KK: Małaszewska 17, D.Wójcik 13, Arodź 12, Kret 11, Kaszuwara 5, Balsam 0, Sojka 0.
Od dziś serwis odra.polskikosz.pl dostępny jest w nowej szacie graficznej. Mam nadzieję że nowy układ zwiększy czytelność i przejrzystość serwisu. Aktualna wersja jest ciągle w fazie rozwojowej, będę wdzięczny za zgłaszanie napotkanych istotnych błędów.
Styczeń i początek lutego to newralgiczne momenty sezonu dla zespołu Odry. Od kilku najbliższych spotkań będzie zależało to, czy Cukierki zachowają szansę na włączenie się do walki o wejście do play-off. W chwili obecnej Odra traci już 4 punkty do ósmego zespołu i w nadchodzących spotkaniach nie mogą sobie pozwolić na porażki, aby zachować cień nadziei na awans do kolejnej rundy.
Jutrzejszy mecz z AZS-em Jelenia Góra to jedno z tych spotkań które brzeżanki muszą wygrać. Akademiczki zamykają tabelę Ford Germaz Ekstraklasy, nie mając ani jednego zwycięstwa na koncie - przegrały nawet z SMS-em Łomianki. Każdy inny wynik niż zwycięstwo Cukierków byłby sensacją. W obecnym sezonie drużyny Odry i AZS-u mierzyły się trzykrotnie w meczach "o stawkę" i za każdym razem górą były brzeżanki (raz w lidze i dwa razy w Pucharze Polski). Mamy nadzieję że jutro będzie podobnie i dwa punkty zostaną w Brzegu.
Cukierki Odra Brzeg - AZS Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra
Sobota, 12.01.2008, godzina 18:30 - Brzeg, hala przy ul. Oławskiej
Transmisja na żywo w TVP Wrocław i TVP Sport.
Po serii ligowych niepowodzeń Cukierki nareszcie wygrały w Ford Germaz Ekstraklasie. Brzeżanki bez problemów uporały się z uczennicami Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Łomianek.
Wyjazd na Święta Bożonarodzeniowe do USA Khaili Sanders i Joei Clyburn nie wpłynął negatywnie na grę Amerykanek. Obie zagrały na swoim dobrym poziomie, w sumie zdobywając 38 punktów. Pozostałe Cukierki zagrały bardzo równo. Cieszy dobra postawa całej trójki niskich koszykarek - Cybulak, Rzeźnik i Lubarskiej.
Arcus SMS PZKosz Łomianki - Cukierki Odra Brzeg 54:86 (16:23, 11:17, 11:29, 16:17)
SMS: O. Tomiałowicz 17, K. Bednarczyk 12, M. Kaczmarska 10, K. Kowalewska 5, A. Kotnis 2, A. Śnieżek 2, C. Sosnowska 2, A. Szczepanik 2, M. Misiuk 2, A. Soszyńska 0, K. Ćwiklińska 0, A. Bogusz 0
Odra: J. Clyburn 20, K. Sanders 18, D. Cybulak 10, L. Lyubarska 10, M. Rzeźnik 10, M. Kudłak 10, J. Daniel 5, M. Pułtorak 3, A. Bachryj 0, M. Szymańska 0.
W rewanżowym meczu Pucharu Polski, Cukierki Odra Brzeg po raz drugi pokonały Dudę Tęczę Leszno, tym razem 78:66 i tym samym po raz kolejny awansowały do turnieju finałowego Sure Shot Cup. Dzisiejsze spotkanie było ostatnim meczem w barwach Odry Rosyjskiej rozgrywającej Ałły Jurlaginy.
Pierwsza połowa wtorkowego spotkania należała do Cukierków, które prowadziły w pewnym momencie nawet różnicą 14 punktów; po przerwie jednak do gry weszły leszczynianki, które w IV kwarcie zdołały objąć prowadzenie. Na szczęście brzeżanki w odpowiednim czasie "pozbierały się", wygrały spotkanie i dwumecz, w efekcie awansując do finałowego turnieju Pucharu Polski.
Potwierdziły się przypuszczenia o pożegnaniu z brzeskim klubem Ałły Jurlaginy. - Wraz z zarządem podjęliśmy wspólnie tę decyzję. Zawodniczka nie pasowała do mojej koncepcji składu - skomentował rezygnację z rosyjskiej rozgrywającej trener Leszek Marzec.
Cukierki Odra Brzeg - Duda PWSZ Leszno 78:66 (20:16, 24:18, 15:24, 19:8)
Cukierki: Cybulak 18, Clyburn 14, Sanders 14, Kudłak 9, Pułtorak 7, Daniel 6, Jurlagina 5, Lubarska 5, Rzeźnik 0, Bachryj 0.
Mimo fatalnej passy koszykarek CCC Polkowice w ostatnich spotkaniach ligowych, to gospodynie były faworytkami derbowego spotkania z Odrą. Niewiele brakowało jednak, aby CCC kolejny raz sensacyjnie przegrało na własnym parkiecie.
Po pierwszej skutecznej akcji polkowiczanek, "trójką" odpowiedziała Justyna Daniel i Cukierki prowadziły 2:3. Kolejne minuty to bardzo wyrównane widowisko z obu stron, zakończone minimalnym zwycięstwem gospodyń (19:18 w I kwarcie). Druga kwarta zakończyła się remisem i do połowy CCC wciąż prowadziło zaledwie jednym "oczkiem".
Po zmianie stron początkowo lepiej spisywały się gospodynie, które powiększyły przewagę do kilku punktów. Druga część III odsłony należała jednak do Cukierków, które po kilku udanych akcjach odrobiły stratę i wyszły nawet na 6-punktowe prowadzenie. W końcówce gospodynie odrobiły część straty i przed decydującą odsłoną wynik brzmiał 56:58.
Jeszcze do 35. minuty mecz był wyrównany. Potem jednak kilka niecelnych podań wśród brzeżanek i straty piłki doprowadziły CCC do kilkupunktowej przewagi. Nadzieję na powrót Cukierków do gry dała "trójka" Lubarskiej, ale CCC, które raz po raz rzucało z linii rzutów wolnych po faulach Odry, znów odskoczyło. Na 2 minuty przed końcem spotkania CCC miało kilkupunktową przewagę i brzeżanki musiały podjąć ryzyko, aby odrobić stratę. Niestety akcje Cukierków kończyły się niepowodzeniem, a polkowiczanki zdołały jeszcze powiększyć prowadzenie i wygrały 10-cioma punktami.
W szeregach CCC bezapelacyjnie najlepszą zawodniczką była Petra Stampalija. W Cukierkach najrówniej grała Sanders, dobrze zaprezentowała się również Mirela Pułtorak i Joei Clyburn. Do pozostałych koszykarek Cukierków również nie można mieć zarzutu. Co ciekawe, najdłużej na parkiecie spośród koszykarek obu zespołów przebywała brzeska wychowanka Justyna Daniel. "Jupa" grała ponad 37 minut.
Z kolei Ałła Jurlagina spędziła na boisku tylko dwie minuty, wchodząc na parkiet dopiero w końcówce IV kwarty. Wnioskując z ostatnich słów trenera Leszka Marca, wszystko wskazuje na to, że być może już wkrótce brzeski klub pożegna się z Jurlaginą, a na jej miejsce zostanie sprowadzona inna rozgrywająca. Przypomnijmy też, że wciąż trwają poszukiwania centerki. Na obie pozycje prawdopodobnie ściągnięte zostaną koszykarki zza oceanu.
CCC Polkowice - Cukierki Odra Brzeg 78:68 (19:18, 18:18, 17:20, 24:12)
CCC: Petra Stampalija 19, Anna Szyćko 14, Jennifer Lacy 14, Frances Carvajal 12, Veronika Bortelova 8, Aya Traore 6, Justyna Jeziorna 5, Ilona Jasnowska 0.
Cukierki Odra: Khaili Sanders 15, Ludmiła Lubarska 12, Joei Clyburn 11, Mirela Pułtorak 10, Daria Cybulak 7, Justyna Daniel 6, Małgorzata Kudłak 4, Magdalena Rzeźnik 3, Ałła Jurlagina 0.
Już jutro dojdzie do pojedynku, który zawsze wytwarzał duże emocje wśród kibiców Odry. Brzeskie koszykarki jadą do Polkowic na spotkanie z CCC. Na dzień przed spotkaniem nieoczekiwanie z funkcji trenera CCC zrezygnował twórca największych sukcesów klubu - Andrzej Nowakowski!
W obecnym sezonie CCC wystartowało, obok rozgrywek ligowych, w Pucharze FIBA. W tych drugich rozgrywkach zespół z Polkowic radził sobie dobrze i awansował już do 1/16 finału, jednak w Ford Germaz Ekstraklasie polkowiczanki zawodzą i przegrały pięć ostatnich spotkań z rzędu. Dwa dni temu, już po zapewnieniu awansu do kolejnej rundy, CCC zostało zdeklasowane na własnym parkiecie przez Dynamo Kursk 41:79.
Wczoraj Andrzej Nowakowski złożył dymisję, która została dzisiaj przyjęta. W jutrzejszym spotkaniu drużynę CCC poprowadzi poprzednik Nowakowskiego, a ostatnio II trener i dyrektor sportowy - Wojciech Spisacki.
13. kolejka FGE: CCC Polkowice - Cukierki Odra Brzeg
Niedziela, 16.12.2007, godzina 18:30. Transmisja na żywo - TVP Wrocław.
Trzy celne rzuty za trzy punkty w ważnym momencie meczu nie zdarzają się często, zwłaszcza w ostatnich minutach spotkania. Taka sytuacja miała jednak miejsce dziś w Lesznie. Duda Tęcza prowadziła z Cukierkami Odrą na kilka minut przed zakończeniem wyrównananego spotkania 69:64, jednak końcówka należała do gospodyń, które nie pozwoliły już leszczyniankom trafić, a same zdobyły 9 "oczek" po rzutach trzypunktowych Ludmiły Lubarskiej i Darii Cybulak. Odra wygrała pierwszy mecz Pucharu Polski Sure Shot Cup 69:73.
Trzy tygodnie temu w ligowym spotkaniu z Dudą Tęczą Leszno brzeżanki zostały rozbite 84:51, więc motywacja do odegrania się koszykarkom gospodyń była duża. Pierwszą kwartę 26:20 wygrały co prawda leszczynianki, ale w kolejnych odsłonach walka była wyrównana, a w ostatnich minutach szalę zwycięstwa na swoją stronę przechyliły Cukierki.
Rewanżowy mecz Pucharu Polski z Dudą Tęczą za tydzień w Brzegu, wcześniej Odra pojedzie do Polkowic na ligowe spotkanie z będącym w kryzysie, ale zawsze trudnym do pokonania we własnej hali CCC.
PKM Duda Tęcza Leszno - Cukierki Odra Brzeg 69:73 (26:20, 12:14, 16:16, 15:23)
Duda: Makowska 14, Budnik 12, Soroczyńska 10, Krysiewicz 9, Jinks 8, Koc 5, Król 4, Krzywicka 2, Żytomirska 2, Siwczak 2, Talarczyk 1.
Odra: Sanders 19, Lubarska 15 (5x3), Clyburn 15, Cybulak 12 (3x3), Daniel 4, Pułtorak 4, Jurlagina 2, Rzeźnik 2, Kudłak 0, Bachryj 0.
Przed meczem ŁKS-u z brzeską Odrą jako faworyta podawano drużynę z Łodzi. Brzescy kibice mieli jednak nadzieję, że drużyna przełamie złą passę, rozegra dobre zawody i powalczy o zwycięstwo. Można powiedzieć, że po części miało miejsce jedno i drugie. Cukierki zagrały całkiem nieźle, ale to nie wystarczyło. Dysponujący doświadczonymi koszykarkami i świetną centerką Łódzki KS wygrał w Brzegu 64:77.
Zaskoczeniem była pierwsza piątka Odry, w której wyszła tylko jedna koszykarka zagraniczna (Khaili Sanders). Oprócz niej na parkiecie pojawiły się Magda Rzeźnik i Daria Cybulak oraz wychowanki Odry - Mirela Pułtorak i Justyna Daniel. Początek spotkania korzystny był dla przyjezdnych, które objęły kilkupunktowe prowadzenie, ale Cukierki trzymały się dzielnie i widać było, że nie odstają od ŁKS-u. W końcówce kwarty brzeżanki zniwelowały stratę do łodzianek i partia ta zakończyła się remisem 19:19. Na początku II kwarty sytuacja powtórzyła się, ŁKS wyszedł na prowadzenie, a brzeżanki przez kilka minut nie mogły przełamać impasu strzeleckiego. Widać było jednak, że zespół walczy ambitnie o każdą piłkę. Szczególnie widowiskowo grały Amerykanki Clyburn i Sanders. Obie notowały przechwyty i fenomenalne bloki, zbierały piłki, przez cały mecz odważnie wchodziły pod kosz i nieraz radziły sobie nawet z 3 przeciwniczkami.
Na drugą połowę ŁKS wyszedł z nieznaczną przewagą, ale to w tej kwarcie rozstrzygnęły się losy spotkania. Cukierki popełniły w tej części meczu dużo przewinień, co skrupulatnie wykorzystały łodzianki, powiększając systematycznie prowadzenie z linii rzutów wolnych. Nie do zatrzymania była Amerykańska centerka Jennifer Humphrey, która z 22 punktami i 20 zbiórkami (!) uzyskała wskaźnik evaluation 40. W brzeskiej drużynie na wyróżnienie zasłużyła Mirela Pułtorak, która nie pomyliła się ani z półdystansu (5/5), ani zza linii 6,25 metra (2/2), łącznie zdobywając 16 punktów.
Co prawda ŁKS prowadził jedynie 9 punktami przed ostatnią odsłoną, ale widać było, że odrobienie tej niewielkiej przewagi będzie trudnym zadaniem. Odra podjęła rękawicę, ale gdy w połowie IV kwarty Brazylijka Renata Oliveira trafiła za trzy, stało się jasne, że Odra już nie wygra tego wieczora. Na pomeczowej konferencji trener Leszek Marzec jeszcze raz przypomniał o potrzebie wzmocnienia klasową centerką i określił grę doświadczonych rozgrywających ŁKS-u jako "profesorską".
Cukierki Odra Brzeg - ŁKS Siemens AGD Łódź 64:77 (19:19, 9:14, 21:25, 15:19)
Cukierki Odra Brzeg: Joei Clyburn 23, Mirela Pułtorak 16, Khaili Sanders 13, Daria Cybulak 6, Magdalena Rzeźnik 3, Ałła Jurlagina 3, Justyna Daniel 0, Małgorzata Kudłak 0, Ludmiła Lubarska 0.
ŁKS Siemens AGD Łódź: Jennifer Humphrey 22, Renata Oliveira 14, Sylwia Wlaźlak 11, Dorota Sobczyk 9, Edyta Koryzna 8, Katarzyna Kenig 5, Joice Cristina Rodrigues 4, Julia Saszko 2, Birute Dominauskaite 2.
Grające w mocno rezerwowym składzie koszykarki Lotosu Gdynia nie dały szans brzeskiej Odrze w rozegranym awansem meczu 13. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy i gładko zwyciężyły 48:78, zachowując status niepokonanej drużyny. Brzeżanki natomiast przegrały ósmy z rzędu mecz ligowy.
Na parkiecie nie pojawiła się Chamique Holdsclaw, a Dominique Canty grała ledwie przez 12 minut. Trener Roman Skrzecz nie musiał jednak eksploatować swoich gwiazdorek, dał im odpocząć bo euroligowym boju, a rezerwowe spełniły swoje zadanie. Szkoleniowiec gdynianek mądrze rotował składem, każda zawodniczka dołożyła "cegiełkę" do sukcesu drużyny. Oprócz szerokiej ławki, kluczem do zwycięstwa Lotosu była przewaga wzrostu. Na tablicach rządziły młode Polki - Leciejewska i Jujka, które razem zebrały tyle piłek ile cała drużyna Odry! W tym elemencie gry Lotos wręcz zmiażdżył brzeżanki (22-49), ale nie ma nic w tym dziwnego, skoro rosłym centerkom z Gdyni trener Marzec mógł przeciwstawić jedynie Khaili Sanders.
Jedynie I kwarta dawała nadzieje na wyrównany mecz, później Lotos przejął inicjatywę i szybko objął wysokie prowadzenie. Później, oprócz wspomnianej Sanders, brzeżanki prezentowały się słabo, a liderka drużyny Joei Clyburn trafiła jedynie 2 z 10 oddanych rzutów.
Cukierki Odra Brzeg - Lotos PKO BP Gdynia 48:78 (14:13, 9:23, 12:31, 13:11)
Cukierki Odra Brzeg: Sanders 15, Daniel 9, Cybulak 7, Kudłak 6, Clyburn 5, Lubarska 4, Jurlagina 1, Bachryj 1, Rzeźnik 0, Pułtorak 0.
Lotos PKO BP Gdynia: Snytsina 12, Zakula 11, Jujka 9, M.Bibrzycka 9, Zarytska 8, Waligórska 6, Canty 5, Breitreiner 5, Leciejewska 5, Gulak 4, Maksimovic 4, Ambrosiewicz 0.
Trzy kwarty opierały się zawodniczkom Energi Toruń koszykarki Odry. Jeszcze w połowie III odsłony Cukierki nieznacznie prowadziły, ale końcówka tej części należała do gospodyń i przed decydującą kwartą wynik brzmiał 53:49, po trzypunktowym rzucie Beaty Predehl.
W IV partii torunianki odskoczyły w krótkim czasie na 66:51 i dowiozły zwycięstwo do końca. W drużynie Energi zabłysnęła Lindsay Taylor, która zdobyła 28 pkt. i zanotowała 11 zbiórek. Beata Predehl pokazała że jeszcze nie zapomniała, jak się gra w koszykówkę, i trafiła czterokrotnie (na 4 oddane) za 3 punkty, miała też 8 asyst. W barwach Odry 3 bloki zanotowała Joei Clyburn, która wciąż prowadzi w ligowej klasyfikacji tego elementu gry - zarówno w statystykach sumarycznych, jak i średnich.
Energa Toruń – Cukierki Odra Brzeg 78:63 (17:16, 19:18, 17:15, 25:14)
Energa: Lindsay Taylor 28, Emilia Tłumak 15, Beata Predehl 14, Anna Marczewska 8,
Joanna Chełczyńska 5, Justyna Grabowska 4, Lada Kovalenko 3, Alicja Perlińska 1,
Patrycja Bajerska 0, Justyna Zielińska 0.
Cukierki: Khaili Sanders 14, Daria Cybulak 12, Joei Clyburn 12, Ludmiła Lubarska 9,
Ałła Jurlagina 7, Justyna Daniel 7, Małgorzata Kudłak 2, Magdalena Rzeźnik 0,
Mirela Pułtorak 0.
Sześć spotkań na przestrzeni najbliższych 17 dni rozegrają brzeskie koszykarki. Już jutro "mecz o 4 punkty" w Toruniu przeciwko podnoszącym się z letargu na początku sezonu Enerdze Katarzynkom.
Kolejne dwa spotkania odbędą się w Brzegu - najpierw awansem brzeżanki zagrają z gdyńskim Lotosem (piątek), a w niedzielę bardzo ważne spotkanie z Łódzkim Klubem Sportowym. Ostatnie 3 grudniowe mecze to pucharowe pojedynki z Tęczą Dudą Leszno oraz wyjazdowy mecz Ekstraklasy w Polkowicach.